Rozwój nauki i technologii po II wojnie światowej poszerzył możliwości technologiczne i konstrukcyjne sprzętu fotograficznego i materiałów fotograficznych w tym również sprzętu stosowanego do wykonywania fotografii panoramicznej. Pojawiły się bardzo udane konstrukcje aparatów z ciągłym zapisem panoramy na filmie małoobrazkowym i zwojowym umożliwiające otrzymanie pełnej panoramy 360 stopni lub fragmentów panoram wykonywanych teleobiektywami w postaci pojedynczego kadru. Minusem był często rozmiar kadru wynoszący prawie 80cm i wykorzystujący cały film zwojowy na jedno ujęcie lub nawet kadry o podwójnej długości 1,5 m wykonane na filmach zwojowych typu 220. Problem pojawiał się w momencie ich powiększania gdyż nie zawsze było możliwe wykonanie powiększenia z całej długości kadru. Ramka w powiększalniku musiała mieć 80 cm długości lub przynajmniej przekątnej. Wykonywanie wielkoformatowych panoram było w tamtych czasach wyzwaniem zarówno dl autorów jak i laboratoriów.

Sytuacja zmieniła się diametralnie w momencie powstania skanerów umożliwiających skanowanie do pliku. Rozpoczęła się nowa epoka kiedy to nawet najdłuższy slajd lub negatyw można było zeskanować nawet we fragmentach a później złożyć w jeden obraz za pomocą programów do cyfrowej edycji zdjęć. Pozostało już tylko naświetlić obraz na papier fotograficzny w rolce i następnie wywołać w odpowiednim procesie chemicznym. Otrzymywano wtedy pojedynczy obraz powiększony i wydrukowany jako jedna odbitka.

Prawdziwa rewolucja nadeszła za kilkanaście lat kiedy to wymyślono i oddano w ręce fotografów aparat cyfrowy. Spełniło się marzenie wielu pokoleń że wykonanie dużej ilości zdjęć z których składało się później jedną panoramę nie niosło z sobą konieczności wcześniejszego wywoływania skanowania i późniejszej obróbki, a jedynie wczytanie do komputera i złożenie pojedynczych zdjęć w jedna panoramę o wielkości wynikającej z wielkości pojedynczego zdjęcia, umiejętności fotografa i potrzeb jej późniejszego wykorzystania.

Nie wszystko jest niestety takie proste, a wykonanie panoram które później reprodukowane są w postaci kilkumetrowych powiększeń jest bardzo pracochłonne i wymaga od autora olbrzymiej precyzji zarówno na etapie fotografowania ,jak również późniejszego przebrnięcia często przez kilku lub nawet kilkunasto gigabajtowe pliki. Oglądając końcową fotografię odbiorca nie będzie zdziwiony precyzją i ostrością szczegółów kilkumetrowej panoramy ale na pewno zwróci uwagę na minimalne niedoskonałości połączenia szyn ,bruku czy dachówek. To, co jest akceptowalne na ekranie smartfona na chwilę przed wysłaniem e-mailem lub MMS-em jest niedopuszczalne na wielkiej autorskiej fotografii. Praca przy składaniu wielkich panoram składa się z wielu etapów i trwa godziny pomimo ciągle udoskonalanego sprzętu komputerowego i oprogramowania. Natura jest zbyt bogata i kapryśna aby można było zrzucić odpowiedzialność autora na algorytmy matematyczne. Bez wnikliwej analizy obrazu i właściwej metody podejścia do tematu panoramicznego można na koniec pracy przykro się rozczarować.

W następnych latach rozwój techniki trwał dalej i kilka lat temu oddal w ręce fotografów kolejne narzędzie umożliwiające im prace z panoramami nie tylko składających się z kilkunastu do kilkudziesięciu zdjęć ale również z kilkuset a nawet kilku tysięcy pojedynczych zdjęć. Pojawiły się precyzyjne głowice sterujące aparatem z rozdzielczościami obrotu rzędu pojedynczych stopni ,programy dające sobie radę ze złożeniem setek i tysięcy zdjęć w postaci jednej panoramy nazwanej teraz Gigapanoramą, a ściślej mówiąc Gigapixelową czyli taką która składa się z minimum 1 Miliarda pixeli. Jaka przyjemność oglądania szybkiego zoomowania na ekranie komputera, pełen virtual. Gdyby chcieć taka panoramę wydrukować otrzymalibyśmy często zdjęcie o wymiarach kilka na kilkadziesiąt metrów. Na czym drukować, gdzie eksponować i kto to będzie finansować ? Przekroczono kolejną barierę w panoramach, a przyjemność ich oglądania robi się coraz większa. Zapraszam do obejrzenia moich panoram i tych poniżej i tych powyżej magicznej granicy 1 Miliarda pixeli. Zapraszam do galerii gdzie moje panoramy można również zakupić. Są one wykonane w unikalnej technologii wydruków Digigraphie firmy Epson z trwałością przekraczającą często 100lat. Czyż to nie wspaniale że możemy za pomocą takich fotografii zapisać obraz otaczającego nas świata w kolorze i ten kolor zachować dla potomnych do następnego stulecia a może dłużej?

Zapraszam do spotkania i skorzystania z mojej wyobraźni panoramicznej, bo przecież moje zainteresowanie panoramami wzięło się z tego powodu że „ Fisheye is not wide enough” a później Gigapixelowymi panoramami ze stwierdzenia że „Panorama is not large enough”.

Marek Czarnecki Artysta Fotografik i Artysta Panografik.                  O Autorze

All pictures on this site are copyrighted. Copying of any picture is not allowed. / Wszystkie zdjęcia na tej stronie są chronione prawami autorskimi. Kopiowanie jakiegokolwiek obrazu jest zabronione.